Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
:D
questions
of
the
heart
Welcome.
it's a small world

Więc jeśli nie widzisz menu u góry, kliknij krzyżyk by wyłączyć to, to od joe. Albo zescrolluj troche w dół. A potem klikaj słowa.

Questions - profil i muzyka.
of - linki.
the - archiwum.
heart - credits.

A w ogóle to najlepiej nie czytaj tego bloga bo nie warto, toż to badziewie totalne, i ci mózg zlasuje. Taka tylko, mała, przyjacielska rada.

41638 ludziów się tu zapodziało.

Fuck this shit.

Więc generalnie przez ostatnie dwa tygodnie myślałam, że nad tym panuje, że to była tylko chwilowa... sytuacja... I, że Tego już więcej nie potrzebuje.

Wczoraj z jakiegoś powodu prawie straciłam panowanie. Ale nie, poczekam. Poczekam, aż w końcu dostane nowe, ostre, piękne żyletki.

Cierpliwie poczekam, aż będę mogła znowu zachwycić się widokiem krwi spływającej po mojej ręce. Poczekam na krwawe rany.

Więc przynajmniej wiem, że rzeczywiście mogę się powstrzymać jeśli bardzo, bardzo chce. Bo wczoraj o mało pierdolca nie dostałam. I mimo, że rzeczywiście mogę... to nie chce. Nie chce nad tym panować. Chce zanurzyć ostrze w mojej skórze i sunąć nim w dół i w dół... Chcę krwi. Mojej krwi.

Nawet jeśli tak długo zajmuje ranom zagojenie się, nawet jeśli muszę uważać cały czas by nikt tego nie zauważył.

Najbardziej pojebane jest to, że naprawdę podoba mi się ten widok. Gładka skóra po prawej stronie nie ma kompletnie porównania do ran na lewej. Nie wspominając już, kiedy lewa jest we krwi...

Cały czas się kontroluje. Próbuje używać pieprznego rozsądku. Nie pij, masz szkołę. Nie jedz, porzygasz się. Nie tnij się, tamta żyletka jest do dupy i nawet porządnie nie tnie. Poczekaj aż przyjdzie prezent.

Przynajmniej to miejsce już jest martwe. Nikt tego nie widzi.

Nie wiem czy chce mówić terapeutce o tym w styczniu... Chciałabym się tym trochę nacieszyć, zanim zacznę wracać do 'normalności'. Zanim znowu przestanę. Zanim zostanie mi tylko drapanie, gdy czuje mrowienie pod skórą.

Mam tylko nadzieję, że mama się nie dowie... Nie chcę jej tego robić... Dobrze, że przynajmniej nie pyta po co mi terapeutka. Kochana jest.

Najbardziej wkurwia mnie to, że już nie płaczę. Że już nie mogę wywalić tego wszystkiego na zewnątrz, że to wszystko się tak dusi. Ja się duszę.

Fakt faktem używam teraz już tylko tumblr'a, ale miałam ochotę użyć tego miejsca. Bardziej martwe być nie mogło, dobrze.

A wiece, że można przedawkować ibuprom, tak śmiertelnie? Nie wiem czemu to nawet sprawdziłam. Miałam wczoraj pojebany dzień. Dobrze że za 2 tygodnie zaczynają mi się ferie, będę mogła przeleżeć w łóżku ile mi się podoba.

Pieprzony stres, pieprzona szkoła.

romansu-chan 18:26:52 5/12/2011
[komentarzy 4] bite me.


Teraz mnie raczej znajdziecie tylko tu -> BoredFlow. Nie mam ochoty, siły czy w ogóle czegokolwiek żeby pisać jakieś notki. Wiec whatever.

romansu-chan 12:22:03 18/11/2011
[komentarzy 0] bite me.